niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Rachel do Krystiana

Spojrzałam na swoje lewe odkryte ramię, na którym była paskudna rana. Spojrzałam wrogo na Krystiana.
- Czemu ta rana się do cholery nie goi? – spytałam go ostro.
- Ponieważ ja ją ciągle przypalam, więc nie będzie się goić. – odpowiedział uśmiechając się.
- Jeszcze się zemszczę na tobie zobaczysz. – warknęłam. Po kilku chwilach zadzwonił dzwonek na przerwę. Teraz miał być obiad. Szybko spakowałam się i wyszłam na zewnątrz przez akademię. Szybko zapaliłam fajkę. Zawsze to robiłam gdy się spinałam. Gdy kończyłam palić poczułam, że ktoś mnie obserwuje.
- Ciekawe masz wiadomości Rachel. – powiedział Krystian patrząc w ekran mojego telefonu.
- Mam to gdzieś. Nie chcę się z tobą użerać. – odparłam.
( Krystian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz