- szlak - mrukłem
- co ?
- to Krystian - powiedziałem
- no to co
- nie zadzieraj z nim
- bo ?
- sprawi ci ból znam go więc mi uwerz - powiedziałem
Ashley się zmoeniła i ja tak samo. Po chwili zjawił sie Krystian ona się na nieigo żuciła a on zrobił jej rane na skórze i przypiekł.
- zostaw ją jest nowa - powiedziałem
Żuciłem się na nią a Krystian odszedł
Ashley ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz