wtorek, 7 kwietnia 2015
Od Lucy cd Liam
- Mało uczyłam się o wampirach w rezydencji - powiedziałam. - Głównie likantropia.
- Przemianiasz się...
- Kiefy zechcę - wtrąciłam. - Księżyc nie ma na to wpływu.
Dostrzegłam w jego oczach ciekawość.
- Pokaże ci moją wilczą formę - powiedziałam. - lubię się zmieniać.
Po chwili byłam szarą wilczycą, normalnie mam brązową sierść, ale to się zmienia, kiedy pofarbuje włosy na szaroniebieski.
Stanęłam na tylnych łapach, a z wilczej formy przeszłam na wilkołaczą, co niewiele wilków potrafi nie tracąc przy tym świadomości.
- I jak? - zapytałam nieco niższym głosem.
- Jako wilk wygladasz... Mniej zabójczo, bardziej śłodko - odparł.
Przywróciłam oczami stając się wilkiem. Ziewnełam kładąc się pod nogami chłopaka brzuchem do góry. Głaszcz mnie - powiedziałam w wilczym języku, w którym nie ma słowa 'proszę'.
Liam?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz