wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Liam cd Lucy i Cecile

Spojrzałem na wilczke z rozbawieniem. Zchyliłem się i poklepałem tylko po głowie, a ta spojrzała na mnie rozczarowana.
- Bez prosze nic nie zrobie.- Powiedziałem i skierowałem się w stronę drzwi. Wyszedłem nie oglądając się.

***

Wstałem dość wcześnie, więc od razu skierowałem się do łazienki i umyłem.
Popsikałem się innymi, sportowymi, perfumami i wyszedłem z pokoju.
Stołówka.
Tak byłem głodny więc tak poszedłem.
- Poprosze stek mocno krwisty- Znów miło się uśmiechnąłem do kucharki.
Zabrałem jedzenie i wzrokiem szukałem miejsca.
O! Cecile jest...
Podeszłem do niej cicho i cmoknąłem ją w polik, ta wzdrgnęła się mocno i spojrzała na mnie zszokowana.
A ja bez jakichkolwiek znaków postawiłem stek na stoliku i usiadłem obok wampirzycy.

Cecile? Lucy?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz