Uśmiechnąłem się z ironią, widząc Lucy, gdy ta oznajmiła, że będzie z nimi ćwiczyć.
- Dzisiaj siatkówka! - Oznajmił głośno trener.
- Luuucy! Chodź będziesz ze mną! -Zawołałem. W tym samym czasie pewna panna wampir na mnie spojrzała.
Lucy? Cecile?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz