poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Od Liam cd Lucy

Widziałem jak wchodzi do klasy, a głowy jej pokroju i wampiry zwracały na nią uwagę. Owszem, też to poczułem. Naturalny kobiecy zapach.
- Dobrze obliczyłaś.- Szepnąłem gdy usiadła.
Ta jak na zawołanie odwróciła się i zmierzyła mnie zimnym wzrokiem.
Jednak mnie to nie zraziło, chciałem jeszcze coś odpowiedzieć, ale do klasy wszedł nauczyciel od niemieckiego i zaczął coś nawijać.
Nie słuchałem. Zresztą czego tu słuchać?  Umiałem niemiecki, angielski, francuski na blache, oraz trochę greki.
Spojrzałem w okno na niebo. Było strasznie jasno.
Żałowałem, że nie mogę wychodzić na słońce.
- Muszę poszperać w bibliotece..- Mruknąłem do siebie.
Nauczyciel usłyszał to.
- Młodzieńcze! - Powiedział z iście niemieckim akcentem.- Teraz lekcja!
- Tak, wiem psorze.- Odpowiedziałem nie patrząc na niego, lecz na puste miejace Cecile.

Lucy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz