- Może...- Odparłem cichym głosem i puściłem jej bluzkę. - Chcesz jeszcze orę... Co ty robisz?-Spytała zaskoczona tym że położyłem swoją głowę na jej kolanach. - Lubię zaskakiwać. - Uśmiechnąłem się uroczo.- I nie dzięki za orężade.
Lucy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz