- szkoda bo ja chciałęm - zrobiłem smutną minkę
- no to masz problem - powiedziała
- no oki - powiedziałem z łbuzerskim usmeichem
Podeszłem do niej pocałowałem ją szybko w usta
- nie pal tak bo zbrzydniesz - zaśmiałem się
szybko włozyłem telefon do jej kieszeni tylnej i zaczełem iść. Poszłem sobie w las wyluzować się... A pote poszłem na impre
Rachel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz