niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Staffa cd Rachel

- No spoczko - powiedziałem
Wróciliśmy do akademii a ja odprowadziłem dziewczynę do pokoju po czym wróciłem do swojego. Jak zwykle pod prysznic i do łóżka z laptopem nic w tym ciekawego. Z rana jakimś cudem wstałem sam minutę przed budzikiem. Wyłączyłem go aby nie zadzwonił i poszedłem postawić grzyweczkę  na żel. Nie wchodziłem na stołówkę bo głodny nie byłem. Na lekcji siedziałem z Larą nagle w przejściu pojawiła się Rachel pokazałem jej żeby siadała za nami. Usiadła a ja się uśmiechnąłem.
- No cześć - powiedziałem
Rachel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz