- Tak - wtrąciłam się z dumą we głosie
Zaczęłam się śmiać jednak szybko przestałam patrząc się na poważne miny chłopaków.
- To coś złego? - spytałam
- Tak - powiedział Zac
- Nie strasz jej - szepną mu do ucha
Zaczęłam się denerwować a moje ręce znów zaczęły się zmieniać.
- Nathan co się może stać jak się dowiedzą? - spytałam już z żółtymi oczami.
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz