Spojrzałem na dziewczynę i wyszczerzyłem ząbki.
- Jesteś tu jedynym wilkołakiem płci żeńskiej - oznajmiłem
- A ty jedyny... - nie pozwoliłem jej dokończyć
- Tak wiem, mówiłaś - zaśmiałam się
Zaczęliśmy się śmiać.
- Wracamy? - spytała
- No jasne - odpowiedziałem
Wróciliśmy do akademii odprowadziłem dziewczynę do jej pokoju.
- No to do jutra - powiedziałem
- Do jutra - powtórzyła
- Czekaj czekaj należy się całus - uśmiechnąłem się wskazując palcem na policzek
Layla?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz