Spojrzałem na nią z uśmiechem próbując coś wymyślić.
- Nie nie spoko suczko - zaśmiałem się
Dziewczyna odpowiedziała uśmiechem.
- Oj nie obrażaj się - odpowiedziałem
- Za co niby mam się obrazić? - spytała
- Nie wiem kobiety już takie są - uśmiechnąłem się
Patrzyłem się w księżyc który już powoli zaczynał być nad samym szczytem nieba.
- Wyjesz czy nie? bo nie wiem czy muszę cię schować - zaśmiałem się
Layla?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz