Spojrzałem na nią i na moją żyłę.
- Mam inny pomysł - powiedziałem
- Jaki? - spytała
- Zaraz się dowiesz - oznajmiłem
Wziąłem kamień i liść, delikatnie wbiłem sobie ostry kant kamienia w ciało i zaczęła płynąć krew dziewczyna patrzyła się jakby chciała mnie zjeść.
- Spokojnie - zaśmiałem się
Nakierowałem krew na liść która się w nim gromadziła uśmiechnąłem się do dziewczyny i podałem jej liścia z krwią.
- Mam nadzieję że to pomoże - powiedziałem
Lara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz