Spojrzałem na dziewczynę uśmiechając się.
- No to do jutra - powiedziałem
Dziewczyna weszła i zamykała drzwi jednak moja ręka jej w tym trochę przeszkodziła.
- Czekaj - mruknąłem
- Co? - spytała
- No wiesz... Powiedziałem Ci gdzie są najlepsze zwierzyny to coś mi się należy - zaśmiałem się
- Chyba słowa dobranoc - uśmiechnęła się
Pokazałem palcem na policzek uśmiechając się.
Lara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz