Spojrzałem na dziewczynę i uśmiechnąłem się przybliżyłem nasze twarze do siebie i popatrzyłem jej w oczy. Objąłem ją ręką nadal patrząc jej w oczy.
- Stare dobre małżeństwo powiadasz? - zaśmiałem się
- Tak - odparła
- Uważasz że jestem już tak stary? - spytałem
- Nie - odpowiedziała
- To masz szczęście - oznajmiłem - chodź do pokoju - dodałem
- Po co? - spytała
- Nie wiem jakoś tak bo tak na drzewie nie ma co robić - zaśmiałem się
Lara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz