Pogłębiłem pocałunek wyrywając jej czapkę i uśmiechając się po oderwaniu.
- No no nieźle - zaśmiałem się
Dziewczyna próbowała zabrać mi czapkę jednak ja uniosłem ją wysoko na palcu, kręciła się i skakała ale nic z tego nie mogła jej dosięgnąć.
- Ale pocałować mnie możesz jeszcze raz - zaśmiałem się
Dziewczyna uśmiechnęła się mówiąc:
Lara? Sorry brak weny ;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz