Chodziłam po nowym mieście, akurat był przyjemny ciepły wieczór. Czułam
wszystkich niedaleko mnie. Nagle poczułam trochę inną krew. Cieplejszą,
jak u jakiegoś psa czy coś. Odwróciłam się w stronę zapachu. Niedaleko
mnie stał chłopak. zdziwiłam się kompletnie, ale odważyłam się podejść.
- Kim jesteś? - spytałam.
- Zack, chodzę do pobliskiej szkoły. - opowiedział chłopak - a ty.
- Risa, też chodzę tu do szkoły.
< Zac>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz