Nauczycielka przeszła obok nas i poszła dalej. Po chwili doszliśmy do mojego pokoju.
- Ja dziękuje - powiedziałam - za pomoc, i za t noc - uśmiechnołam się, on to odwzajemnił i poszedł. Weszłam do pokoju. Sciągnełam z siebie czerwone od krwi ubranie i spojrzałam w lustro. Byłam w krwi, to jasne że tamtego ugryzłam. A przeciesz od tego uciekałam całe życie. Niedojśc, że znowu gogoś nieumyślnie zabiłam, to możiwe isz sięzakochałam. I to w wilku, z którym nie mjałam nic wspulnego. Usiadłam na lóżku. Po chwili wstałam i poszłam się obmyć. Szybko to zrobiłam i położyłam się w łóżku. Patżałam w okno. Zasnełam dojść szybko, ale niemjałam zamiaru wychodzić z pokoju. Następnego dnia rano siedziałam w łóżku myśląc jak uzasadnie nieobecność na lekcjach. Do pokoju ktoś zapukał.
- Tak? - spytałam.
- To ja Zac - odpowiedział miły głos chłopaka. Podeszłam i otworzyłam drzwi. Byłam w piżamie.
< Zac>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz