- Do mnie - powiedziałam.
- A to czemu - zapytał.
- Lubie ciemne i czarne miejsca jak mój pokuj, który z trudem wykuciłam - odparłam i się uśmiechnełam. Weszliśmy na pientro gdzie był mój pokój i weszliśmy. Usiedliśmy na moim uszku. Spojżałam na niego. Niewiedziałam dlaczego chciał żebyśmy poszli dojegdnego pokoj, ale spodziewam się że zgodziła bym się na wszytsko.
,Zac>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz