Po chwili przestaliśmy się śmiać. Patrzelimy sobie w oczy i chłopak zaczoł się do mnie przybliżać. Po chwili mnie pocałował, a ja odziwno odwzajemniłam pocałunek. Było mi przyjemnie, a przez moje ciało przechodziły nienzane mi drgawki i fale ciepła. Nigdy się nie caowałam, ale podobało mi się no. Straciłam poczucie czasu i niewiem nawet ile to trfało. Wreszcie przestaliśmy. Chłopak spojrzał na mnie i włożył mi kosmyk za ucho.
< Zac>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz