Zaśmiałam się cicho i pobiegłam za nim. Po chwili dogoniłam go i szła równo z nim rozmawiając.
- Mam małe pytanie - oznajmiłam mu.
- No to pytaj - odparł patrząc na mnie.
- zrobił byś mi krzywdę jak byś mógł? - zapytałam go wyczekując na odpowiedz.
(Krystian?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz