poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Od Niny cd Hache

Zastanawiałąm się gdzie poszedł po jakimś czasie wrucił wlazł na drzeewo i się położył tak jak wcześniej. Spojrzałam na niego miał pare ran i naderwane futro
- co się stało - spytałam zszokowana
- nic
- no powiedz
- eh był jakiś inny wilk - powiedział
- złaź z drzewa - odparłam
Zszedł a ja za nim położył się po chwili ja poszłam do wody wyjęłam materiał zamoczyłam i wróciłam do Hache dotykałam delikatnie jego rany przecierając
Hache?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz