Spojrzałam na chłopaka
- mi również - powiedziałam bez wyrazu twarzy.
Patrzylam dłuższą chwilę na tacę w końcu mi się coś przypomniało że nie siedzę sama spojrzałam na chłopaka ten cos tam robił w telefonie jakoś dziś za specjalnie nie chciało mi sie gadać z nikim. Wstałam
- to do następnego razu - odparłam lekko się uśmiechnęłam
Odłożyłam tacę i wyszłam z akademi poszłam się przejść
Hache/ pomysła nie mam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz