Uśmiechnąłem się do dziewczyny
- teraz pamiętam podgladałaś mnie - zaśmiałem sie
- co ja ? nie - zaśmiała się
- yhm jasne - powiedziałem
Pocałowałem ją namiętnie doszlismy w końcu do akademi i poszliśmy do mnie.
- no i jesteśy * zaśmiałęm się
Pocałowałem ją
- a do tej rozmowy nie tylko w postaci wilka mam dużego - oznajmiłem z uśmiechem
Ashley ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz