- okej - powiedziałem
Piłka była bardzo wysoko ale bezproblemu wspiołem się na drzewo gdy złpałame piłkę podałem jej i zeskoczyłem z drzewa spojrzała na mnie
- no co ?
- nic dziwie się że nie połamałeś nogi - powiedziała
- z większe wysokości skakałem - zaśmiałem się
Przekręciłem piłkę na palcu
Ashley?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz