Spojrzałam na niego i na piłkę.
- Tak, skąd wiesz? - spytałam
- Nigdy Cię tu nie widziałem - odpowiedział
- No zapamiętujesz wszystkich? - zdziwiłam się
Gdy padło pytanie chłopak strzelił a ja przepuściłam.
- Nie wszystkich - zaśmiał się - lepiej skoncentruj się na piłce nie na mnie
- No dzięki za radę ale ty lecisz po nią - powiedziałam wskazując na piłkę która wylądowała na drzewie.
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz