- Może krem z mocnym filtrem? - zapytałam patrząc to czyta.
Stałam za nim i spoglądałam mu przez ramię.
- Co ty tu robisz? - ocknął się z transu.
- Proponuję ci wcieranie kremu z filtrem w twoje wampirze ciałko - powtórzyłam. - Mam z mocnym filtrem z pokoju... powinny odbijać promienie słoneczne - wzruszyłam ramionami. - Jak nie to to weź jakieś ziółka... to zależy w co wierzysz - przewróciłam oczami. - Możesz też wystawiać się na chwilę na słońce. Z każdym dniem na coraz dłużej, aż wyćwiczysz swoje ciałko.
Liam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz