niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Liam do Lucifera

Spojrzałem na towarzyszkę zdziwiony.
- Znam ród Blackrose... , ale nie wiedziałem, że mają córkę.
Spojrzała na mnie niezrozumiale.
- Skąd znasz?- Spytała.
Westchnąłem ciężko.
- Zostawmy temat. - Wskazał ręką na drzwi, na których była liczba cztery.- Proszę. Oto twój pokój. Do zobaczenia na lekcjach.- Pożegnałem się i odszedłem w cień. Gdy zniknęła za drzwiami, obejrzałem się dookoła i zamieniłem w malutkiego nietoperka, a to bardzo, ale to bardzo rzadka umiejętność wśród jego rasy. Wzbiłem się w powietrze i poleciałem w kierunku mojego pokoju i znów sie przemieniłem. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka, myśląc o Lucy, która okazała się sympatyczną osobą.
Lucy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz