wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Lary cd Staff

- No ale czemu? Przecież sam mówiłeś że mi pasuje...- burknęłam ze spuszczoną głową i zakładając ręce na piersi jak małe dziecko.
- No i?- spojrzał na mnie unosząc lekko jedną brew.
- No i to- uśmiechnęłam się i łapiąc go delikatnie za podbródek namiętnie pocałowałam.
Siedzieliśmy tak na tej gałęzi dobre pół godziny. Dopiero potem zeszliśmy i powoli zaczęliśmy iść w stronę akademii.
- Wiesz co... Zachowujemy się trochę jak stare dobre małżeństwo- zaśmiałam się po dłuższej chwili.
- Skąd ci przyszło do głowy takie porównanie?- spojrzał na mnie uśmiechając się.
- A nie wiem. Tak jakoś- odwzajemniłam uśmiech.
Zatrzymaliśmy się na samym środku ścieżki. Położyłam dłonie na jego ramionach, a on objął mnie wokół talii. Staliśmy tak przez chwilę wpatrując się w siebie, a potem chłopak znowu mnie pocałował.

<Staff?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz