Właśnie stałam przed nową szkołą. Nowe życie. Super… Nienawidzę tych ciągłych przeprowadzek. JAK JA BYM SIĘ Z KIMŚ CHĘTNIE ZAMIENIŁA.
Wiedziałam że muszę już wejść do środka. Nogi miałam jak z waty. Cała się trzęsłam. Najgorsze jest pierwsze wrażenie, potem to już z górki.
Zrobiłam krok w stronę szkoły. „Wszystko będzie dobrze” W kółko to sobie powtarzałam. Miałam nadzieję że nie okłamuje samej siebie.
Znajdowałam się już w budynku. Było nawet ładnie, tylko wszyscy patrzyli na mnie… hm… podejrzanie ? Czułam się dziwnie. No ale… co poradzić ? Życie. Uśmiechałam się promniennie do każdego z osobna. Musiałam teraz tylko znaleźć swój pokój. Wyszukałam wzrokiem jakąś miłą dziewczynę. Miałam nadzieję że mi pomoże.
- Hej – Powiedziałam podchodząc do różowo włosej dziewczyny.
- Hej – Odpowiedziała lekko zmieszana.
- Kim jesteś ? – Zapytała uważnie się na mnie patrząc. Zapomniałam się przedstawić. Klepnełam się w czoło.
- Jestem nowa, chciałam zapytać czy pomożesz mi w odnaleziu pokoju, wydaje mi się że sama sobie nie poradzę. – Powiedziałam uśmiechając się i pokazując swoje śnieżnobiałe zęby.
Risa ? Pomożesz ? ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz