Poczułem że nie ma przy mnie Niny spojrzałem na wodę a ona w niej pływała uśmiechnąłem się do siebie i zacząłem na nią się patrzyć. Wciągnęło mnie to przez pół godziny siedziałem na kocu i patrzyłem się jak dziewczyna pływa. Zaczęła zawracać a wtedy ja się kładłem aby nie było że się na nią patrze.
Nina? Brak weny ;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz