Rozpakowując książki zobaczyłem jakąś dziewczynę.
-Hej jestem William,a ty?
~Ja jestem Rachel.
-Miło mi.
~Mi też.
Nagle zadzwonił dzwonek.
Każdy poszedł do sali,w której miał teraz lekcje.
Ja zostałem na korytarzu i zamyśliłem się na chwilę.
Na następnej przerwie zapytałem się Rachel:
- Co myślisz o tym żebyśmy po szkole gdzieś poszli?
<Rachel>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz