- No dobrze, genialny wprost pomysł - zaśmiałem się
Zeskoczyłem z drzewa a dziewczyna chwilę później po mnie.
- No to zaczynamy iść do przodu - uśmiechnąłem sie
Zrobiłem dwa kroki w przód i obróciłem się, dziewczyna stała w bez ruchu.
- Mój przód jest tam - powiedziała pokazując na przeciwną stronę
- No to idź moim przodem - zaśmiałem się
Dziewczyna zrobiła kilka kroków dochodząc do mnie.
- No to na przód! - oznajmiłem ze śmiechem
Rachel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz