Spojrzałem na dziewczynę i uśmiechnąłem się.
- Nie musisz przepraszać tylko debil by uciekł - zaśmiałem się - chodźmy już - powiedziałem
Wróciliśmy do akademii i usiedliśmy na schodach do budynku.
- Należy mi się? - spytałem
- Ale co? - zadziwiła się
Pokazałem palcem na policzek zaokrąglając przy tym swoje kąciki ust.
Lara?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz