Zaproponowałam mu kosza bo nie raz grałam.
- zaczynasz - powiedzial pdając mi pilke. Spojrzalam na niego. Biegłam na kosz kiedy on szybko pobiegl w moja strone. W ostatnim momecie odskoczylam i wrzucilam do kosza.
- Ale jak - zdziwil sie.
- Kiexu urzywarz szybkiego biegu twoje tetno exstremalnie wzrasta - usmiechlam sie.
(Zac)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz