Pokazałam mu środkowy palec i odwróciłam się. Poszłam w stronę akademi. Robiło się już ciemno. Gdy było po dwudziestej trzeciej wykapałam się i zaczęłam pisać SMS do koleżanki. Po jakieś godzinie położyłam się spać. Rano obudził mnie budzić. Leniwie poszłam wziąć prysznic. Szybko ubrałam się i wzięłam torbę. Pisząc SMS szłam w stronę klasy. Gdy tam weszłam kilka sekund przed dzwonkiem rozejrzałam się po klasie. Zobaczyłam, że ostatnia ławka na końcu Sali jest wolna. Szybkim krokiem poszłam w tamtą stronę. Gdy się rozpakowywałam poczułam, że ktoś siada obok mnie. Spojrzałam na tą osobę i zamarłam. Był to ten chłopaka, który wczoraj mnie zirytował.
- Hej dziunia. – powiedział.
- Spadaj idioto. – prychnęłam.
- Co tak ostro. Jestem Krystian, a ty?
- Rachel.
( Krystian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz