Szybko rozpakowałam książki i spojrzałam na Krystiana.
- Nie wiem co możemy porobić. Poszła bym na imprezę, ale jest czwartek - powiedzialam opierając glowe na ręce.
- Możemy pujść na imprezę. - odpowiedział patrząc na tablicę.
- No, ale jest czwartek a ja będę miała na pewno kaca jak zawsze - powiedziałam pisząc temat do zeszytu.
-No i co, że czwartek jest. Nie pójdziemy na lekcję jutro i już.
- Dobry pomysł. - rzekłam usmiechając się
Krystian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz