niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Lucy Cd Liam

Szliśmy w milczeniu. Ja nieco za nim. Wcześniej tego nie czułam, ale...
- Jesteś wampirem? - zapytałam.
Skrzywił się lekko.
- Nie zaprzeczaj - powiedziałam. - Jestem wilkiem. Wyczułam cię... tylko, że przez twoje drogie perfumy mi to chwilę zajęło.
- Drogie?
- Taki bukiet zapachów nie jest jakąś pospolitą tandetą - odparłam. - Uwierz mi, znam się.
- Doprawdy? - uniósł brew.
- Matka uczyła mnie jak rozpoznawać dobry perfum, a jak tandetę. Tym masz dobre, czyli drogie.
Chłopak zamyślił się.
- Kim ty jesteś? - zapytał.
- Wilkołakiem imieniem Lucy - odparłam.
- Powiedz coś czego nie wiem.
- Jestem z rodu Blackrose.

Liam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz