Nowy rozdział w życiu. Ciągle liczyłam w duchu na to, że przeszłość mnie tu nie dopadnie.
Stanęłam przed wejściem do akademii i poprawiłam torbę. Weszłam pewnie do środka, na portierni odebrałam kluczę i ruszyłam do siebie. Pokój odnalazłam dość szybko i bez problemu. Wnętrze bardzo mi się podobało więc nie mogłam na nic narzekać.
Rzuciłam torbę na łóżko i wyszłam na miasto. Nie lubiłam siedzieć na miejscu, Mijałam ludzi, budynki i wiele ciekawych miejsc. Jedno zaciekawiło mnie na tyle, że weszłam do środka. Dokładniej była to kawiarnia, zajęłam wolne miejsce przy ścianie dość daleko od ciekawskich oczu ludzi. Zamówiłam herbatę, nie musiałam na nią długo czekać. Kelnerka przyniosła ją od razu. Wyciągnęłam telefon z kieszeni.
-Wolne? - Usłyszałam nieznajomy głos.
-Tak, proszę. - Spojrzałam w górę i zobaczyłam...
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz