-Jeśli ta pierwsza zawiedzie będziesz miał drugą. - Zaczęłam się śmiać
razem z chłopakiem. Szliśmy korytarzem pod następną salę lekcyjną.
-Angielski czy biologia? - Zapytałam.
-Angielski. - Uśmiechnął się niepocieszony.
-Zawsze mogło być gorzej.
-Hmm?
-Mogłaby być druga godzina chemii.
Zaśmiałam się. Chwilkę później już siedzieliśmy na parapecie przed salą.
Staff?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz