Spojrzałem na nią
- przeciez miałaś coś załatwic - zaśmiałem się
- a już nie muszę - odebrała
- aham ciekawe - powiedziałem
- to idziemy - spytała
- dobra ale pójdziemy w moje miejsce - powiedziałem
- jak chcesz
- okej
Spojrzałem na tablicę i na wściekłą nauczycielkę
Rachel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz