Na odpowiedź zacisnąłem mocno jej biust a ta uśmiechnęła się
- No bo jak nie to by wyszło że się puszczasz - zaśmiałem się
Puściłem niezasłaniającą się dziewczynę i uśmiechnąłem na jej widok. Dziewczyna zaczęła się zasłaniać a ja śmiać wyglądała na trochę zdenerwowana. Pokazałem jej w swojej ręce trzymający jej stanik.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz