Patrzę na niego zdziwiona.
- Hejka Liam. Nie spodziewałam się tu ciebie.
- Tu? Na korytarzu? - zadrwił na co ja prychnęłam
- Tu czyli koło mnie, a nie koło na przykład tamtej grupce dziewczyn. - powiedziałam patrząc na nie. Ugh... jak ja nie lubię ich gadania – Nie zaciągnęły cię jeszcze do siebie ? Jakoś nie mogę uwierzyć, że nie słyszałeś ich głupich rozmówek i nie próbowały. - powiedziałam sarkastycznie
Liam?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz