- Już ci mówiłam. Miałam taki kaprys i tyle- wzruszyłam ramionami.
- Nie wierzę- odparł.
- No to uwierz. Poza tym nie sprzeciwiałeś się gdy to robiłam, a potem ty to zrobiłeś. Więc teraz ty się tłumacz dlaczego mnie pocałowałeś- zaśmiałam się patrząc kątem oka na chłopaka.
<Krystian? no czemu? xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz