środa, 8 kwietnia 2015

Od Carrie cd Krystiana

- Ygh, a daj ty mi święty spokój!- fuknęłam i przyśpieszyłam kroku.
- No weź!- podbiegł do mnie.
- No ale co mam wziąć?- spojrzałam na niego nieco zirytowana.
- No weź i mi walnij!- stanął przede mną, tym samym zagradzając mi drogę.
Dotknęłam dłonią jego policzka. Zbliżyłam swoją twarz i namiętnie go pocałowałam. Po chwili odeszłam jak gdyby nigdy nic.
- A teraz się odwal- powiedziałam będąc już daleko, ale tak, żeby mnie usłyszał.
Szczerze? Sama nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. No ale cóż, bez ryzyka nie ma zabawy jak to mówią...

<Krystian? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz