- A co z ciążą? - spytałam
- Nie ma - uśmiechnął się chłopak
Spojrzałam na chłopaka i zeszłam ze stołu wtuliłam się w chłopaka.
- Nathan bo ja... - mruknęłam
- Co? - spytał
- Powiem ci jak wrócimy - odpowiedziałam
Wróciliśmy do pokoju a chłopak spojrzał się na mnie.
- To co chciałaś mi powiedzieć? - spytał
- Bo ja już raz... poroniłam - odparłam - to jak mój ojciec załatwił mi dziecko i nadal mnie... - Przerwałam - to wtedy poroniłam...
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz