Uśmiechnęłam się i chłopak zszedł z bramki wołając jakiegoś chłopaka z naszej klasy którego nikt nie lubi. Podeszłam do Nathana i uśmiechnęłam się.
- Teraz da się grać - zaśmiałam się
Zdobywając piłkę biegłam do bramki jednak Nathan wybił mi ją na aut to skorzystałam. Strzeliłam w jakąś dziewczynę powodując to że piłka wróciła do mnie i bardzo mocno strzeliłam gola bramkarz aż się wystraszył.
- Teraz da się wygrać - powiedziałam
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz