- Ja lubię sałatki ale jakoś tak czuję że chyba od przemiany mi się smaki zmieniły - zaśmiałam się
- A teraz na co masz ochotę? - spytał
- Na mięso - zaśmiałam się z po raz pierwszy używanego zdania - dziwię się że to powiedziałam - dodałam
- Czego? - spytał
- No bo jestem w sumie to byłam wegetarianką - oznajmiłam
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz